(Źródło: lifemakeslove-lookhard, via klaudziol)
(Źródło: lifemakeslove-lookhard, via klaudziol)

2012
by Szymy
Mamy dzisiaj już 2 dzień nowego roku, a ja jeszcze nie zrobiłem podsumowania starego. Dla mnie 2k11 był dość dziwnym i trochę takim “przespanym” rokiem. W zasadzie to od 2010 więcej się pieprzy niż prostuje. Chyba naprawdę zmierzamy ku zagładzie w grudniu. I szczerze powiedziawszy to jak tak czasem patrzę na to co się dzieje to byłaby to całkiem niezła opcja ;) Ale ja nie o tym…
To, czym tak na serio chciałbym Was zanudzić jest podsumowanie mojego blogowania na tumblerze w minionym roku. Tak, mówię i piszę „tumbler”, bo jakoś normalnie to brzmi i jestem gotów ponieść za to cenę bycia wieśniakiem z dużego miasta. Zatem otwieram nasze podsumowanie już. Tik tak, tik tak… ;)
Blog wystartował 27 czerwca 2011. W jakim celu? Chyba najstarsi górale tego nie wiedzą. W 2011 roku wisiał dostępny dla wszystkich przez dokładnie 188 dni. W tym czasie udało mi się wymęczyć 101 postów w myśl zasady 1 post = 1 obrazek. Nie ma lipy! Dodatkowo, na statku „szymy’s mindfuck” płynącym do nikąd, zawitało 780 followersów. I dam sobie uciąć prawą rękę i lewe ucho, że minimum 98% z Was to Polacy. Skąd ta pewność? Ano stąd, że za sprawą 100% folołbeka przeglądam ZAWSZE blogi osób, które kompletnie straciły rozum i zaczęły mnie śledzić. DZIĘKI!
Jeżeli mam być szczery to nie spodziewałem się takiej reakcji na to co tutaj publikuję. No bo umówmy się, że nie jest to żadna sztuka wyższa. To, że jest Was tylu, i to że ciągle dochodzi ktoś nowy, jest dla mnie największą motywacją. Czasem naprawdę mam już dosyć grafiki i gdyby nie to, że mnie „czytacie” to zapewne rzuciłbym to dawno w cholerę. True story!
Dzisiaj mogę śmiało powiedzieć, że tumbler był dobrym wyborem. Powtórzę się raz jeszcze. Spotkały mnie tu rzeczy, których nigdy bym się nie spodziewał. Poznałem ludzi z całej Polski. Jednych bardziej, drugich mniej i jedyne czego mogę żałować to to, że nie da rady się z Wami wszystkimi napić wódki.
Dobra. Dosyć tej wazeliny ;) Życzę Wam wszystkim udanego roku i mam nadzieję, że w sporej większości zostaniecie tu ze mną, bez względu na to czym będę Was męczył! ;)
Pozdrowienia z Wrocławia!
Szymy
(Źródło: szymy)

Need
by Szymy
(Źródło: szymy)
(Źródło: cherrywhore)

(Źródło: lordskate, via dem0lishingbrutality)

Ale szczerze?
by Szymy
(Źródło: szymy)

Będzie dobrze
by Szymy
(Źródło: szymy)

Jesienne spacery
by Szymy
(Źródło: szymy)

Prokrastynacja
by Szymy
(Źródło: szymy)

Letnie wieczory
by Szymy
(Źródło: szymy)